
Termin Wyprawy: 1-7 listopada 2026 r.
Miejsce: Islandia
Cel Wyprawy: fotografowanie zorzy polarnej. - przeczytaj nasz poradnik, "Jak fotografować zorzę?";
Liczba kilometrów do przejechania: ok. 1000 km
Uśrednione godzina wschodu, górowania i zachodu Słońca: 9:20 / 13:00 / 16:45 UT
Godziny prawdziwej nocy astronomicznej: 19:50 do 6:20
1 listopada
2 listopada
3 listopada
4 listopada
5 listopada
6 listopada
7 listopada
OSTRZEŻENIE DOTYCZĄCE WARUNKÓW POGODOWYCH I REALIZACJI PROGRAMU
Wyprawa realizowana jest w okresie późnojesiennym, w którym warunki pogodowe na Islandii należą do najbardziej wymagających i nieprzewidywalnych w ciągu całego roku. Należy mieć pełną świadomość, że w tym czasie na wyspie mogą występować intensywne opady śniegu, bardzo silne wiatry, zamiecie śnieżne, oblodzenia dróg, ograniczona widoczność oraz gwałtowne zmiany pogody w ciągu jednej doby.
Możliwe są zarówno dni słoneczne i spokojne, jak i sytuacje, w których warunki atmosferyczne całkowicie uniemożliwiają poruszanie się samochodami, realizację przejazdów, dojścia do atrakcji oraz bezpieczne przebywanie w terenie. Silny wiatr, śnieg oraz oblodzenia mogą prowadzić do czasowego zamykania dróg, wstrzymywania ruchu, a także do odwoływania zaplanowanych punktów programu bez możliwości ich zastąpienia innymi.
Każdy uczestnik przystępujący do wyprawy przyjmuje do wiadomości, że udział w wyjeździe wiąże się z podwyższonym ryzykiem pogodowym i terenowym, a program ma charakter orientacyjny i może ulec częściowej lub całkowitej zmianie, skróceniu lub niezrealizowaniu w całości, jeśli warunki atmosferyczne, drogowe lub bezpieczeństwo uczestników będą tego wymagały.
Priorytetem organizatora jest bezpieczeństwo uczestników, dlatego w sytuacjach zagrożenia decyzje o odwołaniu przejazdów, zmianie trasy lub pozostaniu w miejscu zakwaterowania mogą być podejmowane bez możliwości realizacji alternatywnych punktów programu. Uczestnik, zapisując się na wyprawę, akceptuje te warunki i bierze odpowiedzialność za świadome uczestnictwo w wyjeździe o podwyższonym stopniu ryzyka.
Uwaga! Realizacja programu uzależniona jest od warunków drogowych panujących na Islandii. Informacja o warunkach drogowych dostępna na stronie https://www.road.is/travel-info/road-conditions-and-weather/
niedziela, 1 listopada 2026 r.
● godz. 13:30 - polecany bliski parking
● godz. 14:00 - spotkanie na lotnisku w Katowicach. Terminal wylotów, na wysokości bramki odprawowej;
● godz. 16:00 – wylot do Keflaviku, nr rejsu W61167, obsługiwany przez WizzAir, samolot Airbus A321;
● godz. 19:35 – przylot do Keflaviku;

● odbiór bagaży;
● wynajem samochodów;
● przyjazd do miejsca zakwaterowania, zakwaterowanie;
Dom wakacyjny Luxury Log Home with a Hot Tub znajduje się w spokojnej, malowniczej okolicy Selfoss w południowej Islandii, stanowiąc idealną bazę zarówno do aktywnego zwiedzania, jak i błogiego relaksu w otoczeniu nordyckiej natury. Obiekt został oceniony bardzo dobrze przez gości – lokalizacja uzyskała notę ponad dziewięć na dziesięć, co w Islandii oznacza, że to naprawdę trafiony wybór dla każdego, kto chce poczuć surowe piękno krajobrazów bez rezygnowania z komfortu luksusowego domku.
Dom ma cztery sypialnie i przestrzeń o powierzchni około dwustu metrów kwadratowych, więc bez trudu pomieści większą grupę lub rodzinę. Wnętrze łączy nowoczesne wyposażenie z przytulną, skandynawską estetyką – duży salon z wygodnymi kanapami, w pełni wyposażona kuchnia i jadalnia, w której można przygotowywać posiłki z lokalnych produktów, oraz elegancka łazienka z nowoczesnym prysznicem. Dom ma też kominek i taras z widokiem na islandzkie góry, co sprawia, że wieczory tutaj to zupełnie inna liga.

Największym atutem miejsca, który zgodnie z opiniami Gości wypada najlepiej, jest prywatny hot tub – ciepła wanna z hydromasażem ustawiona na tarasie, skąd można obserwować islandzkie niebo, gwiazdy i okoliczne krajobrazy. To idealne zakończenie dnia pełnego wrażeń, zwłaszcza w chłodniejsze wieczory, kiedy gorąca kąpiel w otoczeniu przyrody daje uczucie odprężenia i wewnętrznej harmonii.
Dom wyposażony jest we wszystkie udogodnienia, których można oczekiwać od wysokiej klasy zakwaterowania: bezpłatne Wi-Fi, prywatny parking, pralkę, telewizor z płaskim ekranem, lodówkę, czajnik i suszarkę do włosów – wszystko to sprawia, że pobyt tutaj jest komfortowy i pozbawiony codziennych trosk. Otoczenie sprzyja wyciszeniu i kontaktowi z naturą, a jednocześnie lokalizacja jest świetna jako punkt wypadowy do zwiedzania słynnej islandzkiej południowej dziczy.
poniedziałek, 2 listopada 2026 r.
● przejazd do Parku Narodowego Þingvellir. Znanym także pod anglojęzyczną nazwą Thingvellir. Miejsce o niezwykłym znaczeniu historycznym, kulturalnym i geologicznym, położone na południowym zachodzie Islandii. Jest to jedna z głównych atrakcji "Złotego Kręgu", popularnej trasy turystycznej na Islandii.
Pod względem historycznym i kulturalnym, Þingvellir jest miejscem, gdzie w 930 roku n.e. założono Alþingi, najstarszy działający parlament na świecie. To właśnie tutaj islandzcy wodzowie gromadzili się raz w roku, aby omówić prawa i rozstrzygać spory. W 2004 roku Park Narodowy Þingvellir został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO ze względu na swoje znaczenie dla demokracji parlamentarnej.

Z punktu widzenia geologicznego, Þingvellir jest równie fascynujący. To miejsce, gdzie spotykają się płyty tektoniczne Eurazji i Ameryki Północnej, co czyni go jednym z nielicznych miejsc na świecie, gdzie można zobaczyć takie zjawisko na lądzie. W efekcie, obszar ten jest pełen głębokich szczelin i kanionów, w tym słynnej szczeliny Silfra, która jest popularnym miejscem do nurkowania ze względu na niezwykle czystą, lodowcową wodę i widoczność sięgającą nawet 100 metrów.
W parku znajdują się również inne ciekawe formacje geologiczne, takie jak wodospad Öxarárfoss, a także liczne jeziora i strumienie. Obszar ten jest pokryty głównie trawiastą tundrą i niskimi krzewami, z nielicznymi drzewami, które były sadzone w ramach projektów reforestacji.
● przejście do wodospadu Öxarárfoss. Wodospad Öxarárfoss to jedna z ciekawych atrakcji Parku Narodowego Þingvellir (Thingvellir) na Islandii. Ten malowniczy wodospad jest ulubionym punktem na trasie wielu turystów odwiedzających ten obszar.
Öxarárfoss ma wysokość około 20 metrów i spada do szczeliny tektonicznej, znaną jako Almannagjá, która jest częścią rozległego systemu szczelin tektonicznych w parku. Ta szczelina stanowi granicę między płytą tektoniczną Ameryki Północnej i Eurazji, co czyni wodospad jeszcze bardziej fascynującym z punktu widzenia geologii.

Woda w Öxarárfoss jest zimna i czysta, pochodząca z rzeki Öxará. W zależności od pory roku i warunków pogodowych, wodospad może zmieniać swój charakter - od potężnego, gwałtownego strumienia w okresie topnienia lodu do spokojniejszego, ale równie pięknego wodospadu w innych porach roku.
Okolica wodospadu jest równie urokliwa, z basenem u stóp wodospadu otoczonym skalistym terenem i zielonym mchem. Dostęp do wodospadu jest łatwy dzięki dobrze utrzymanym ścieżkom i tablicom informacyjnym. Zimą, gdy temperatura spada poniżej zera, wodospad zamienia się w fantastyczną lodową rzeźbę, co czyni go jeszcze bardziej zachwycającym.
W pobliżu wodospadu znajdują się pozostałości dawnej osady, która była używana przez uczestników Alþingi, najstarszego na świecie parlamentu, który spotykał się w Þingvellir.
wtorek, 3 listopada 2026 r.
● przejazd do wodospadu Skógafoss. To jeden z największych i najbardziej imponujących wodospadów na Islandii, położony na południowym wybrzeżu kraju, w pobliżu drogi Ring Road. Woda spada tutaj z wysokości 60 metrów i rozprzestrzenia się na szerokość 25 metrów, co tworzy niesamowicie potężną i majestatyczną kurtynę wody.
Jednym z najbardziej charakterystycznych aspektów Skógafoss jest to, że można podejść bardzo blisko zarówno u podnóża, jak i u góry wodospadu. U podnóża wodospadu jest duża, płaska przestrzeń, która pozwala na podziwianie pełnej mocy wodospadu z bliska. Ale ostrożność - przybliżanie się zbyt blisko może prowadzić do całkowitego przemoczenia przez rozpryskujące się krople wody!

U góry wodospadu prowadzi stroma ścieżka i schody, które umożliwiają podziwianie wodospadu z góry i zapewniają niesamowite widoki na okolicę, w tym na ocean Atlantycki i pobliskie pola lawowe. Na szczycie znajduje się punkt widokowy, skąd można podziwiać wodospad i okoliczne krajobrazy.
Skógafoss jest również znany z lokalnych legend, według których za wodospadem ukryty jest skarb, który został tam schowany przez pierwszych osadników. Mówi się, że tęcza, która często pojawia się w mglistej kurtynie wodospadu, wskazuje miejsce ukrycia skarbu.
● (opocja dodatkowa) przejazd obok Eyjafjallajökull. Położony na południu Islandii, czynny stratowulkan, zyskał międzynarodową sławę w 2010 roku, kiedy to jego erupcja spowodowała ogromne zakłócenia w międzynarodowym ruchu lotniczym. Ta wyjątkowa erupcja przyciągała tłumy turystów i stała się jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń w historii Islandii.

Dzisiaj Eyjafjallajökull jest popularnym celem dla turystów, którzy chcą zobaczyć miejsce tej słynnej erupcji. Wulkan jest częścią malowniczego krajobrazu, który obejmuje lodowce, góry, rzeki i zielone doliny, co czyni go idealnym miejscem do wędrówek i fotografii.
W pobliżu wulkanu znajduje się muzeum Thorvaldseyri, które poświęcone jest erupcji Eyjafjallajökull. Muzeum znajduje się na farmie, która bezpośrednio ucierpiała z powodu erupcji, i oferuje fascynujące informacje na temat tego wydarzenia, jego wpływu na lokalną społeczność oraz na cały świat. W muzeum znajdują się interaktywne wystawy, filmy dokumentalne i fotografie, które przedstawiają przebieg i skutki erupcji.
Podróżując po Islandii, szczególnie po południowej części kraju, nie sposób nie zauważyć Eyjafjallajökull. Wulkan dominuje nad krajobrazem i jest łatwo widoczny z drogi Ring Road. W zależności od pogody, można zobaczyć szczyt wulkanu, a nawet lodowiec, który go pokrywa.
● przejazd do wodospadu Seljalandsfoss. Jeden z najbardziej znanych i fotografowanych wodospadów na Islandii. Położony na południu kraju, nieopodal drogi numer 1, zwanej również "Ring Road", jest łatwo dostępny dla turystów.
Wodospad ma około 60 metrów wysokości i jest wyjątkowy ze względu na możliwość obejścia go dookoła. Za kurtyną wody znajduje się naturalna jaskinia, która umożliwia odwiedzającym przejście za wodospad i podziwianie go z innej perspektywy. To doświadczenie, choć niewątpliwie mokre, jest jednym z najbardziej niezapomnianych, jakie można doświadczyć podczas wizyty na Islandii.

Wodospad jest oświetlony nocą, co czyni go atrakcyjnym miejscem do odwiedzenia również po zmroku, szczególnie podczas zjawiska zorzy polarnej. W pobliżu znajduje się duży parking i centrum dla odwiedzających z udogodnieniami.
Wizyta przy wodospadzie Seljalandsfoss to prawdziwe doświadczenie, które pozwala poczuć potęgę islandzkiej natury. Warto pamiętać o zabraniu odpowiedniego obuwia (ze względu na mokre i śliskie ścieżki) oraz sprzętu wodoodpornego do ochrony aparatu fotograficznego czy telefonu.
Seljalandsfoss pochodzi z rzeki Seljalandsá, która zasila go z topniejącego lodu z lodowca Eyjafjallajökull, znanego z erupcji w 2010 roku. Na zachód od głównego wodospadu znajduje się kilka innych mniejszych wodospadów, w tym ukryty w naturalnej jaskini Gljúfrabúi.
środa, 4 listopada 2026 r.
● (opcja dodatkowa) przejazd do stolicy kraju - Reykvaviku. Reykjavik jest prawdziwą perłą północy. To najbardziej na północ wysunięte miasto stołeczne na świecie, oferujące unikalne doświadczenia i widoki.
Miasto to charakteryzuje się niezwykłym urokiem i jest znane z kolorowych, malowniczych budynków, które stoją w kontraście do surowego, ale pięknego krajobrazu Islandii. Zima, kiedy śnieg pokrywa miasto, Reykjavik zamienia się w prawdziwą bajkę.
Jednym z najważniejszych punktów w Reykjavik jest Hallgrímskirkja, monumentalny kościół o unikalnej, nowoczesnej architekturze, który dominuje nad miastem. Dzięki swojemu wysokiemu wieżowcowi, Hallgrímskirkja oferuje niesamowite panoramy miasta i otaczających go krajobrazów.
W Reykjaviku znajduje się również wiele muzeów, które pomogą Ci zrozumieć bogatą historię i kulturę Islandii. Możesz odwiedzić Narodowe Muzeum Islandii, Muzeum Sztuki Reykjaviku czy Muzeum Punku. Miłośnicy literatury docenią Dom Sag, gdzie gromadzą się stare islandzkie sagi.

Miasto oferuje również wiele możliwości dla miłośników jedzenia. Islandzka kuchnia może być dla niektórych egzotyczna, ale z pewnością warto spróbować takich potraw jak sfermentowany rekin czy "skyr" - tradycyjny islandzki jogurt. W mieście znajduje się wiele restauracji, które oferują zarówno lokalne potrawy, jak i międzynarodową kuchnię.
Reykjavik to miejsce pełne kontrastów: surowego krajobrazu i kolorowych budynków, nowoczesności i tradycji. To niewielkie, ale pełne życia miasto na pewno dostarczy niezapomnianych wrażeń.
Ciekawe miejsca do odwiedzenia w Reykviku.
● Sun Voyager to stalowa rzeźba przy Sæbraut w Reykjavíku, wyglądająca jak wikingowski drakkar, choć w zamyśle jest symbolem podróży ku słońcu i nadziei. Ustawiona w 1990 roku na brzegu zatoki Faxaflói, błyszczy w świetle i wygląda, jakby zaraz miała odpłynąć. Miejsce wietrzne, ale widok wart każdego podmuchu.
● Hallgrímskirkja to potężny, strzelisty kościół w centrum Reykjavíku, którego bryła przypomina zastygłą lawę spływającą z islandzkiego klifu. Powstawał przez wiele dekad, a dziś jest symbolem miasta widocznym z daleka. Z wieży rozciąga się panorama, która potrafi człowieka uciszyć bardziej niż kazanie — surowa, przestrzenna i prawdziwie islandzka.
● Punkt widokowy przy Gróttuvita to skromny, ale piekielnie skuteczny zakątek na obrzeżach Reykjavíku, gdzie miasto wreszcie ustępuje miejsca ciemności. Latarnia stoi tu jak strażnik nocy, a kiedy pogoda dopisze, zorza potrafi rozwinąć się nad zatoką jak zielony sztandar. Wieje solidnie, ale nagroda za wytrwałość bywa kosmiczna — dokładnie taka, po jaką się tu jedzie.
● Bæjarins Beztu Pylsur to skromna budka, która zrobiła karierę większą niż niejedna restauracja — zwłaszcza odkąd Bill Clinton wpadł tu na hot-doga i ogłosił, że jest „bardzo dobry”. Od tamtej pory kolejka stoi jak do relikwii. Sama pylsa pozostaje klasyczna, soczysta i podawana według starej islandzkiej szkoły. Zero udziwnień, czysta tradycja — i właśnie dlatego wszyscy tu wracają.
● Alþingishúsið to kamienny gmach w sercu Reykjavíku, skromny z wyglądu, ale z historią cięższą niż islandzka zima — właśnie stąd kierowano najstarszym parlamentem świata. Budynek ma w sobie godność dawnych czasów: żadnych fajerwerków, tylko solidna bazaltowa ściana i tradycja, która mówi sama za siebie. Gdy staniesz przed wejściem, łatwo poczuć, że tu podejmowano decyzje ważniejsze niż cała współczesna bieganina dookoła.
czwartek, 5 listopada 2026 r.
● Brúarárfoss to wodospad, który wygląda, jakby Islandia chciała pokazać światu: „patrzcie, nawet nasze małe rzeczy potrafią zrobić efekt wow”. Jego niebieski kolor to nie żaden photoshop natury, tylko krystaliczna woda lodowcowa, która – przeciskając się przez wulkaniczne skały – nabiera tego charakterystycznego, turkusowego odcienia. W słoneczny dzień potrafi świecić jak neon, a gdy jest pochmurno, robi się głęboki, mlecznoniebieski – w każdej wersji wygląda tak, że człowiekowi zaczyna brakować słów.
Nowy parking stoi jakieś 500 metrów od wodospadu, więc podejście jest krótkie i godne ludzi, którzy chcą czerpać z Islandii piękno, a nie kontuzje. Po kilku minutach marszu rzeka zaczyna przyspieszać, a wtedy pojawia się on – Brúarárfoss – z dziesiątkami drobnych kaskad spływających do turkusowego basenu, który wygląda jak miska pełna ciekłego szkła.

Nad wodospadem przerzucony jest drewniany most, prościutki, tradycyjny, bez zbędnych fajerwerków. I dobrze, bo przy tej scenerii człowiek i tak zatrzymuje się jak wryty. To z mostu widać najlepiej strukturę wodospadu – te misternie porozcinane kanały, przez które woda schodzi warstwami, jakby natura ćwiczyła cierpliwość rzeźbiarza. Most daje też idealny punkt widokowy na ten legendarny turkus, który nawet najbardziej opornym turystom otwiera kieszenie na aparaty.
Brúarárfoss nie jest głośny ani monumentalny. On uwodzi spokojem, elegancją i kolorem tak nienaturalnie pięknym, że człowiek zaczyna się zastanawiać, czy Islandczycy czegoś tu nie podkręcają. To miejsce, w którym grupa może się zatrzymać, uspokoić i po prostu nacieszyć się widokiem, który zostaje w pamięci długo po powrocie do domu. Idealny punkt programu, gdy chce się pokazać Islandię bez jej groźnej fasady – za to z całą jej poetycką, surową magią.
● przejazd do wodospadu Gullfoss. Znany również jako "Złoty Wodospad", jest jednym z najbardziej znanych i odwiedzanych wodospadów na Islandii. Leży na rzece Hvítá na południowym zachodzie kraju i stanowi część popularnego "Złotego Kręgu" - trasy turystycznej, która obejmuje również Geysir i Þingvellir.
Gullfoss wyróżnia się swoją potęgą i pięknem. Wodospad ma dwa stopnie, które opadają o łącznej wysokości 32 metrów do wąskiego kanionu. Najbardziej spektakularne jest to, że wodospad jest orientowany w poprzek rzeki, co oznacza, że z odpowiedniego punktu widzenia wygląda, jakby woda wpadała wprost do wnętrza Ziemi.
Wokół wodospadu zbudowano ścieżki i platformy widokowe, które umożliwiają podziwianie go z różnych perspektyw. Na miejscu znajduje się także centrum dla odwiedzających z restauracją i sklepem z pamiątkami.

Gullfoss jest ważny nie tylko ze względu na swoje naturalne piękno, ale również z powodu swojej historycznej i kulturowej wartości. Na początku XX wieku istniały plany wykorzystania wodospadu do produkcji energii elektrycznej, ale dzięki działaniom lokalnej aktywistki, Sigriður Tómasdóttir, te plany zostały porzucone.
Dopracowana infrastruktura wokół Gullfoss sprawia, że jest to miejsce dostępne dla każdego, niezależnie od stopnia sprawności. Duży parking, dobrze utrzymane ścieżki i platformy obserwacyjne umożliwiają łatwe przemieszczanie się i zapewniają różne perspektywy na wodospad.
Zimą, gdy temperatura spada, woda w Gullfoss częściowo zamarza, co tworzy niesamowite, lodowe rzeźby i dodaje scenerii dodatkowej magii. Bez względu na porę roku, gwarantowane jest tutaj niezapomniane doświadczenie.
● przejazd do miejscowości Geysir. Kompleks Geysir, często określany jako Geysir Geothermal Area, to jedna z najważniejszych atrakcji na Islandii, położona w południowo-zachodniej części kraju, w dolinie Haukadalur. Ta geotermalna strefa aktywności jest znana na całym świecie i stanowi część słynnego "Złotego Kręgu" Islandii.
Sam Geysir, od którego cała strefa bierze swoją nazwę, jest gejzerem, który był niegdyś bardzo aktywny, ale w ostatnich latach rzadko erupcjonuje. To właśnie od tego gejzeru pochodzi angielskie słowo "geyser". Mimo rzadkości erupcji, Geysir nadal jest imponującym widokiem, z jego turkusowym basenem wody otoczonym przez parującą ziemię.
Najbardziej aktywnym gejzerem w tym obszarze jest Strokkur, który erupcjonuje co 5-10 minut, wyrzucając wodę na wysokość do 20 metrów. To niesamowite zjawisko naturalne przyciąga tłumy turystów, którzy czekają z aparatem w ręku na ten eksplozyjny moment.

Oprócz Geysir i Strokkur, obszar geotermalny Geysir obejmuje wiele mniejszych gorących źródeł, gejzerów i błotnistych jeziorek. Ziemia tutaj jest kolorowa, dzięki minerałom i termofilnym mikroorganizmom, co dodaje terenowi niemal marsjański wygląd. Ścieżki i platformy widokowe pozwalają zwiedzającym bezpiecznie odkrywać te naturalne ciekawostki.
Na terenie kompleksu znajduje się również centrum dla odwiedzających, gdzie można dowiedzieć się więcej o gejzerach i geotermalnej aktywności. Jest tam także restauracja i sklep z pamiątkami.
Kompleks Geysir jest jednym z miejsc, które musisz zobaczyć podczas wizyty na Islandii, oferując unikalne doświadczenie i możliwość zobaczenia, jak aktywna jest Ziemia pod naszymi stopami. To miejsce, które na pewno pozostawi wrażenie, niezależnie od tego, czy jesteś miłośnikiem przyrody, nauki, czy po prostu chcesz zobaczyć coś naprawdę niezwykłego.
● wizyta w zaprzyjaźnionej restaruacji w Reykholt "Mika".
Restauracja Mika w Reykholt to jedno z tych miejsc, które człowiek zapamiętuje nie dlatego, że jest modne, tylko dlatego, że ma duszę. W sercu południowej Islandii, tuż przy trasie Złotego Kręgu, stoi sobie skromny budynek, a w nim – kuchnia, która łączy islandzkie produkty z polskim sercem. Właściciele, Michał i Bożena Józefik, przywieźli na Islandię coś, czego tu często brakuje: ciepło, gościnność i tę naszą polską upartość, że jak robić jedzenie, to porządne, domowe i z dumą.
W „Mice” królują owoce morza, szczególnie langustyna podawana na kilka sposobów – od aromatycznej zupy, po delikatnie grillowane mięso, które aż prosi się o chwilę milczenia przy pierwszym kęsie. Do tego świeże pieczywo, sosy przygotowywane od podstaw, a dla tych, którzy wolą bardziej lądowe klimaty, świetna jagnięcina, makarony i pizza, której nikt się tu nie spodziewa, a wszyscy chwalą. Jednak prawdziwą niespodzianką są ręcznie robione czekoladki i desery, które właściciele tworzą sami. To ukłon w stronę tradycji i rzemiosła – małe słodkie dzieła sztuki, które robią robotę lepiej niż niejedna reklama islandzkiego „hygge”.

Wnętrze restauracji jest proste, ciepłe i bez zadęcia. Czuć tu dom, a nie „koncept kulinarny”. Obsługa działa tak, jak nas nauczono w Polsce: gości nakarmić, dopieścić i wypuścić z uśmiechem. Islandczycy to doceniają, a turyści wracają, bo w tej krainie lawy i wiatru trudno znaleźć miejsce równie szczere i smakowite.
Mika to przystanek obowiązkowy w okolicy Reykholtu. Idealna na spokojny obiad, na rozgrzanie po dniu zwiedzania, na oddech od islandzkiej surowości. To jedna z tych restauracji, które łączą dwa światy i robią to tak naturalnie, że człowiek wychodzi z pełnym żołądkiem i przekonaniem, że polskie korzenie potrafią pięknie zakwitnąć nawet na wulkanicznej wyspie.
piątek, 6 listopada 2026 r.
● (opcja dodatkowa) Kerið to jezioro wulkaniczne oraz krater wulkaniczny Grímsnes.
Jest to jedno z kilku jezior kraterowych w okolicy, zwane Zachodnią Strefą Wulkaniczną Islandii, obejmującą półwysep Reykjanes i lodowiec Langjökull. Kaldera, podobnie jak inne skały wulkaniczne w okolicy składają się z czerwonej (zamiast czarnej) skały wulkanicznej. Sama kaldera ma około 55 m głębokości, 170 m szerokości i 270 m szerokości. Kaldera Keriða jest jednym z trzech najbardziej rozpoznawalnych kraterów wulkanicznych. Wiek oceniany jest na 3000 lat. Pozostałe dwa podobne na Islandii to Seyðishólar i Kerhóll. Podczas gdy większość krateru jest stroma, z niewielką roślinnością, jedna ściana jest nachylona łagodniej i pokryta głębokim mchem, i można ją dość łatwo zejść. Samo jezioro jest dość płytkie (7–14 metrów).

Chociaż wulkanolodzy początkowo wierzyli, że Kerið powstało w wyniku ogromnej eksplozji wulkanicznej, podobnie jak przyjęta norma z kraterami wulkanicznymi, dokładniejsze badania regionu Grímsnes nie wykazały żadnych dowodów na taką eksplozję w Kerið. Obecnie uważa się, że Kerið był wulkanem stożkowym, który wybuchł i opróżnił swój rezerwat magmy. Po wyczerpaniu magmy ciężar stożka runął w pustą komorę magmy.
Właściciele gruntów pobierają opłatę za wstęp, aby zobaczyć krater w wysokości 400 ISK (od marca 2019).
● (opcja dodatkowa) przejazd do katerdy Skálholt. Katedra w Skálholcie, to jedno z najważniejszych miejsc historycznych na Islandii, pełniące niegdyś rolę religijnego i kulturalnego centrum kraju. Położone jest w południowej Islandii, około 100 km od Reykjaviku.
Historia Skálholtu sięga XI wieku, kiedy to stało się siedzibą pierwszego biskupa Islandii. Przez wieki było to miejsce, gdzie królowała nauka, kultura i sztuka. W tym okresie powstało wiele ważnych dla Islandii dzieł literackich, takich jak sagi.

Obecna katedra, którą widzimy dzisiaj, została zbudowana w latach 1956-1963, ale jest już dziesiątą świątynią na tym miejscu. Jest to prosta, ale elegancka budowla, wykonana z białego betonu, z charakterystycznym czerwonym dachem. Wnętrze jest równie proste, ale ma kilka ciekawych cech, w tym piękne witraże i wyjątkowy ołtarz.
W podziemiach katedry znajduje się krypta, w której pochowani są dawny biskup Skálholtu i jego syn. Ta część katedry jest dostępna dla zwiedzających i oferuje wgląd w bogatą historię tego miejsca.
Wokół Skálholtu znajduje się wiele innych atrakcji historycznych, w tym starożytne miejsca pochówku, relikty budynków z dawnych wieków i muzeum, które opowiada historię tego ważnego miejsca.
Podczas odwiedzania Skálholtu warto pamiętać, że jest to miejsce kultu, więc należy zachować odpowiedni szacunek i cichość. Warto również sprawdzić lokalne wydarzenia, ponieważ Skálholt jest miejscem regularnych koncertów muzycznych i innych wydarzeń kulturalnych.
● Þjóðveldisbærinn to taki islandzki wehikuł czasu, tylko bez migających lampek i zbędnych gadżetów. Ot, skromny, ale solidny powrót do epoki, kiedy człowiek miał trzy rzeczy do ogarnięcia: przetrwać zimę, utrzymać dach z darni i nie dać się wciągnąć w lokalne spory rodowe.
To rekonstrukcja gospodarstwa z czasów islandzkiej wspólnoty wolnych ludzi, zbudowana na podstawie wykopalisk z pobliskiego Stöng. Dom wygląda dokładnie tak, jak wyglądać powinien: masywne kamienie, trawa na dachu, drewno tam, gdzie było dostępne, i wnętrze, które nie próbuje udawać współczesnego „skansenu z marketingiem”. Wchodzisz i od razu czujesz, że tu się żyło po staremu, bez kompromisów i udawania nowoczesności.

W środku jest ciemno, przytulnie i bardzo po islandzku — ławy, palenisko, konstrukcja wspornikowa, która trzyma to wszystko w kupie, i atmosfera, jakby za chwilę miał wpaść któryś z sagowych bohaterów i poprosić o kubek mleka albo opowiedzieć, dlaczego jego kuzyn znowu komuś zajechał drogę koniem.
Okolica dopełnia obrazu: dolina Þjórsárdalur robi swoje. Surowe pejzaże, bliskość wulkanicznej Hekli i ten specyficzny klimat, który mówi wprost: „Człowieku, tu się zawsze żyło twardo, ale uczciwie”.
Jeśli lubisz miejsca, które nie udają nic ponad to, czym są, Þjóðveldisbærinn to strzał w dziesiątkę. Prawdziwy kawałek dawnej Islandii, podany bez nowoczesnego lukru — tak, jak należy.
● Hjálparfoss to taki islandzki przystanek, w którym natura mówi: „Masz tu chwilę wytchnienia, bo dalej będzie tylko surowiej”. W samym sercu Þjórsárdalur, gdzie wulkaniczna ziemia wygląda jakby dopiero co wystygła, nagle pojawia się wodospad, który zamiast ryczeć jak jego bardziej znani kuzyni, po prostu… pomaga. I to nie przypadek — jego nazwa oznacza właśnie „wodospad pomocy”.
Woda spływa tu dwiema strugami po bazaltowych kolumnach, spotyka się w jednym kotle i wygląda to tak, jakby ktoś postanowił zrobić naturalną, kamienną scenę teatralną. Zresztą idealnie pasuje do całej doliny: czarne skały, zielone płozy roślinności i nagły błysk turkusowej wody. Islandia uwielbia takie kontrasty.

Dawniej to miejsce faktycznie było zbawieniem dla podróżnych — konie mogły tu odpocząć, napić się, a ludzie mogli złapać oddech, zanim znowu ruszyli w stronę Hekli albo dalej w głąb interioru. Dziś Hjálparfoss robi dokładnie to samo, tylko zamiast koni mamy aparaty, a zamiast sagowych wędrowców — turystów, którzy próbują ogarnąć, jak w jednym miejscu może być tak spokojnie i tak potężnie naraz.
To wodospad nieduży, ale ma w sobie tę starą, islandzką uczciwość: żadnych fajerwerków, żadnego pozowania. Po prostu miejsce, które daje chwilę oddechu w krainie, która rzadko kiedy bywa łaskawa. Idealny przystanek — nie tylko z nazwy.
● (opcja dodatkowa, jeśli wystarczy czasu) przejazd do wodospadu Urriðafoss. To potężny wodospad na Islandii, położony na rzece Þjórsá, najdłuższej rzece w kraju. Chociaż nie jest to najwyższy wodospad na Islandii, jest to największy pod względem objętości wody, która przepływa przez niego - jest to szczególnie widoczne podczas okresu topnienia lodu.
Urriðafoss, położony na południu Islandii, nieopodal drogi Ring Road, jest łatwo dostępny dla turystów. Jest to mniej zatłoczone miejsce w porównaniu do bardziej popularnych wodospadów, takich jak Gullfoss czy Skógafoss, co sprawia, że jest idealne dla osób szukających bardziej spokojnych i autentycznych doświadczeń.

Charakterystyczną cechą Urriðafoss jest szeroki łuk wodospadu, z licznymi mniejszymi kaskadami i prądami. Rzeka Þjórsá, która zasila wodospad, ma źródło w lodowcu Hofsjökull, a jej wody bogate są w osady glacialne, które nadają jej szarawo-białą barwę.
Wokół wodospadu znajduje się szeroka przestrzeń, która pozwala na podziwianie go z różnych perspektyw. W pobliżu znajduje się parking dla odwiedzających.
sobota, 7 listopada 2026 r.
godz. 11.00 - wyjazd z domku;
● przejazd do Seltúna/Krísuvík. Obszar aktywności geotermalnej w południowo-zachodniej części Islandii w pobliżu lotniska w Keflaviku.
Seltún/Krísuvík to obszar obfitujący w solfatary, fumarole, gorące źródła i baseny wrzącego mułu. Na głębokości 1000 metrów temperatura wynosi ponad 200 stopni Celsjusza. Kolor gleby jasnożółty, czerwony, zielonkawy. Jeden z najbardziej "śmierdzących" miejsc na Islandii.
To własnie w Seltún/Krísuvík niemiecki chemik Robert Bunsen opracował hipotezę formowania się kwasu siarkowego w naturze. W pobliżu Krýsuvík znajdują się liczne kratery maar np. jezioro Grænavatn, a także rzędy kraterów i małe wulkany tarczowe.

Islandczycy Eggert Olafsson i Bjarni Palsson byli pierwszymi, którzy eksperymentowali z odwiertami w tym kraju. W roku 1756 użyli świdra pożyczonego z Królewskiej Duńskiej Akademii Nauk, by zbadać okolicę ciepłych źródeł w Krysuvik. Pierwszy odwiert sięgał około 10 m, podczas gdy drugi tylko 3 m, a już dotarli do żył z gorącą wodą. Po wyciągnięciu świdra z odwiertu, błotnista woda wystrzeliła na 1,5 m w górę, zatem udało im się stworzyć nowe gorące źródło. Od czasu wielkiego trzęsienia ziemi w 2000 roku jezioro Kleifarvatn, po którego brzegu można spacerować zmniejszyło swą powierzchnię o 20%. W 1188 roku z rzędu kraterów Ogmundargigar miała miejsce erupcja wulkaniczna.
przejazd przez Grindavik. Erupcja w rejonie Sundhnúkur niedaleko Grindavíku rozpoczęła się 16 lipca 2025 roku o godzinie 3:56 rano czasu lokalnego i spowodowała powstanie szczeliny o długości około siedmiuset do tysiąca metrów, przez którą wypływała lawa. Grindavík oraz popularny kompleks termalny Blue Lagoon zostały wówczas ewakuowane, jednak lotnisko Keflavík działało bez zakłóceń i ruch lotniczy nie został wstrzymany. Sama erupcja zakończyła się piątego sierpnia dwa tysiące dwudziestego piątego roku i od tego czasu nie obserwuje się już aktywności wulkanicznej, choć teren pozostaje niebezpieczny ze względu na niestabilną, świeżo zastygłą lawę i możliwość obecności toksycznych gazów.

Pod regionem Svartsengi nadal gromadzi się magma, obecnie w ilości około sześciu do siedmiu milionów metrów sześciennych, a specjaliści ostrzegają, że po przekroczeniu dwunastu milionów ryzyko kolejnej erupcji znacząco wzrośnie, co może nastąpić pod koniec września. Grindavík i Blue Lagoon zostały ponownie otwarte dla mieszkańców i turystów, jednak obowiązują ostrzeżenia, by osoby z problemami oddechowymi zachowały szczególną ostrożność, a spacery w pobliżu nowej lawy wciąż są ryzykowne. Transport drogowy i powietrzny odbywa się normalnie, ruch turystyczny trwa, Ring Road jest przejezdna, ale służby podkreślają, że region należy traktować jako strefę potencjalnego zagrożenia. Krótko mówiąc – lawa zastygła, życie powróciło, ale Ziemia pod Grindavíkiem wciąż oddycha i przypomina, że jej decyzje mogą w każdej chwili zmienić nasze plany.
● Brimketill to naturalny basen skalny położony na południowo-zachodnim wybrzeżu Islandii, w pobliżu miasteczka Grindavík na półwyspie Reykjanes. To malownicze miejsce jest jednym z mniej znanych, ale fascynujących punktów turystycznych Islandii, słynące z unikalnego krajobrazu i surowej urody.
Brimketill powstał w wyniku erozji lawy przez ocean, tworząc naturalną nieckę skalną w pobliżu brzegu, wypełnianą falami Atlantyku. Nazwa "Brimketill" oznacza dosłownie „kotlina morska”, co doskonale oddaje charakter tego miejsca. Basen często kojarzy się z legendami o trollicy Oddny, która według islandzkiego folkloru miała wykorzystywać to miejsce jako swoją prywatną łaźnię.

Jednym z najbardziej uderzających aspektów Brimketill jest potężne uderzanie fal o skały, co sprawia, że basen jest zazwyczaj zbyt niebezpieczny do kąpieli. Jednak odwiedzający mogą podziwiać jego piękno z bezpiecznej odległości, szczególnie o wschodzie lub zachodzie słońca, gdy surowy krajobraz staje się jeszcze bardziej malowniczy.
Otaczająca Brimketill sceneria to typowa islandzka dzika przyroda – surowe pola lawowe, czarne skały wulkaniczne i nieustępliwy, spieniony ocean, co sprawia, że miejsce to idealnie oddaje dzikość i piękno islandzkiej natury.
● przejazd do Gunnuhver Hot Springs. Miejsce położone na Półwyspie Reykjanes na Islandii, to jedno z najbardziej fascynujących miejsc geotermalnych na wyspie. To miejsce to prawdziwy pokaz siły i energii natury, gdzie gorąca para wodna wydobywa się z głębi ziemi przez liczne otwory i szczeliny.
Gunnuhver, które jest największym obszarem geotermalnym na Islandii, jest nazwane na cześć ducha o imieniu Gunna, który według legendy jest związany z tym miejscem. W regionie tym, można doświadczyć niezwykłego widoku, gdy gorąca woda i para wyrzucają się z ziemi, często osiągając wysokość kilkunastu metrów.
Zwiedzający mogą podziwiać to zjawisko z bliska, dzięki dobrze utrzymanym drewnianym kładkom i platformom widokowym. Tablice informacyjne rozmieszczone wokół obszaru oferują ciekawe informacje na temat geologii i historii tego miejsca.

W pobliżu Gunnuhver Hot Springs znajduje się również majestatyczny latarniowiec Reykjanesviti, najstarszy na Islandii, a także piękne klify Valahnúkamöl. To dodatkowe atrakcje, które warto zobaczyć podczas wizyty w tym regionie.
Warto pamiętać, że mimo swojego naturalnego piękna, miejsca geotermalne jak Gunnuhver mogą być niebezpieczne. Para wodna jest bardzo gorąca, a teren może być śliski. Dlatego zawsze należy przestrzegać oznakowanych szlaków i zasad bezpieczeństwa.
● przejazd na klify Valahnúkamöl. Spektakularne klify położone na Półwyspie Reykjanes, na południowym zachodzie Islandii, nieopodal Reykjaviku. To miejsce to prawdziwy skarb dla miłośników przyrody, fotografów i każdego, kto szuka niesamowitej, surowej siły natury.
Klify Valahnúkamöl wznoszą się nad Atlantykiem, oferując oszałamiające widoki na otaczające je morze. W tym miejscu, gdzie ląduje na morze, możemy obserwować potężne fale uderzające o skały, tworząc niezapomniane widowisko.

Miejsce to jest również domem dla wielu gatunków ptaków, w tym mew, nawałników czy kormoranów. Dla miłośników przyrody to idealne miejsce do obserwacji ptaków, zwłaszcza w sezonie lęgowym.
Valahnúkamöl to również miejsce o znaczeniu historycznym. W pobliżu znajdują się ruiny dawnej latarni morskiej, a także nowoczesna stacja radarowa, która jest częścią systemu obrony powietrznej Islandii.
Pomimo swojego surowego piękna, Valahnúkamöl to miejsce, które wymaga ostrożności. Klify są strome i falowanie morza może być niebezpieczne, dlatego zawsze należy przestrzegać zasad bezpieczeństwa i nie zbliżać się zbyt blisko krawędzi.
Podsumowując, Valahnúkamöl to miejsce, które łączy w sobie niepowtarzalne piękno naturalne, bogatą historię i bogactwo dzikiej przyrody. Dla każdego, kto odwiedza Islandię, to miejsce jest absolutnym must-see.
● (opcja dodatkowa) przejazd do Bridge America-Europe to most między kontynentami, znany również jako Most Leif the Lucky, to unikalna atrakcja turystyczna na Półwyspie Reykjanes na Islandii. Miejsce to oferuje rzadką możliwość dosłownego przechodzenia z jednej płyty tektonicznej na drugą - z Ameryki do Europy i z powrotem.
Most, który jest niewielką, ale solidnie zbudowaną konstrukcją, rozciąga się przez małą szczelinę w ziemi, która symbolizuje Mid-Atlantic Ridge - miejsce, gdzie płyty tektoniczne Ameryki Północnej i Eurazji się rozchodzą. Ta rozciągająca się szczelina jest widocznym dowodem na ruch płyt tektonicznych i na to, jak Islandia powstaje i ewoluuje.

Na każdym końcu mostu znajdują się tablice informacyjne, które wyjaśniają znaczenie geologiczne tego miejsca i jego kontekst w kontynentalnej skali. Na mostach widnieją również napisy "Europa" i "Ameryka", które są popularnym miejscem do robienia zdjęć dla turystów.
Most między kontynentami jest łatwo dostępny samochodem i jest otwarty przez cały rok. W pobliżu znajduje się parking i ścieżki dla pieszych, które prowadzą do mostu i po okolicznym terenie, gdzie można zobaczyć więcej szczelin i formacji skalnych.
● godz. 13:30 – oddanie samochodów;
● godz. 14:00 – przejscie na lotnisko;
● godz. 16:00 – wylot do Katowic, nr rejsu W61168, obsługiwany przez WizzAir, samolot Airbus A321;

● godz. 1:20 (+1) – przylot do Katowic;
● odbiór bagaży;
Co jeszcze można zobaczyć/zjeść na Islandii?
Konie islandzkie
Nie ma w zasadzie konkretnego miejsca w którym można spotkać konie islandzkie, no może za wyjątkiem jednego pomiędzy Geysirem a Gullfosem. Nie mniej największa szansa jest na południu kraju przy drodze numer [1].
Islandzki koń to unikalna rasa koni, która rozwijała się na Islandii przez setki lat. Ze względu na surowe warunki klimatyczne i izolację geograficzną, ta rasa jest uważana za jedną z najczystszych na świecie.
Islandzki koń jest mały, zwykle mierzący od 130 do 145 cm w kłębie. Mimo to, nie jest to koń kucowy, a pełnoprawny koń o silnej budowie, z potężnym karkiem i dużą głową.
Sierść islandzkiego konia jest bardzo gęsta, co pomaga mu przetrwać surowe zimy. Ma szeroką gamę kolorów i wzorów, w tym kasztanowaty, gniady, siwy, puchaty, palomino i wiele innych.
Jednym z najbardziej charakterystycznych cech islandzkiego konia jest jego zdolność do wykonywania "pięciu chodów". Oprócz standardowego kroku, kłusa i galopu, islandzki koń jest znany z dwóch unikalnych chodów: tölt i skeið (często nazywane "flying pace").

Tölt to gładki, czterotaktowy chód, który jest niezwykle wygodny dla jeźdźca i może być utrzymany przez długie okresy czasu. Skeið, z drugiej strony, jest szybkim, dwutaktowym chodem, który jest używany do wyścigów na krótkie dystanse.
Islandzki koń jest znany ze swojego przyjaznego, łagodnego temperamentu i silnej więzi z ludźmi. Są inteligentne, ciekawe i dobrze radzą sobie z trudnymi warunkami, które mogą spotkać na Islandii.
Na Islandii obowiązuje surowa polityka dotycząca importu koni. Po wyjeździe z kraju, islandzkie konie nie mogą wrócić, co pomaga utrzymać czystość rasy i chronić ją przed chorobami.
Odgrywa on ważną rolę w kulturze islandzkiej, od sag z czasów wikingów po współczesne zawody i festiwale. Jego siła, wytrzymałość i unikalne chody sprawiają, że jest to rasa ceniona na całym świecie.
Réttr, czyli islandzki spęd owiec, to wyjątkowe wydarzenie, które ma miejsce we wrześniu. Owece są nieodłącznym elementem islandzkiego krajobrazu - na wyspie pasie się ich około 800 000, co jest ponad dwukrotnie większą liczbą niż populacja ludzi. W maju, po okresie jagnięcia, rolnicy wypuszczają swoje stada, aby pasły się na bujnych wysokogórskich trawach i jagodach na terenach wewnętrznych Islandii.
We wrześniu nadszedł czas na réttir - ogólnokrajowe zgromadzenie, podczas którego ludzie pieszo, na quadach czy islandzkich koniach odzyskują swoje stada z gór i dolin, wspomagani przez wiernych owczarków. To wyczerpujące zadanie czasami wymaga kilku dni w siodle, a całe społeczności wychodzą, aby wesprzeć tę akcję.

Po odzyskaniu owiec następuje sortowanie w réttirs - okrągłych zagrodach z promieniującymi sekcjami, w których rolnicy oddzielają swoje stada. Jest to wielka wiejska impreza, podczas której przyjaciele, rodzina i sąsiedzi zbierają się, aby grać muzykę, piknikować na świeżym powietrzu i pomagać sobie nawzajem w gromadzeniu owiec. Turyści są mile widziani, aby dołączyć do zabawy.
Doświadczeni jeźdźcy konni często mogą dołączyć do wycieczek, które uczestniczą w réttir, a widzowie są zazwyczaj mile widziani na wydarzeniach. Spędy zazwyczaj odbywają się w całym kraju w połowie września, a lokalne gazety publikują harmonogram z wyprzedzeniem. Informacje na stronie: https://www.icelandair.com/blog/celebrating-rettir
Pylsuvagninn - czyli najsłynniejsze hotdogi na Islandii
Pylsuvagninn, znany również jako Bæjarins Beztu Pylsur, jest to najbardziej znany stoisko z hot dogami na Islandii, a być może nawet w całej Europie Północnej. Znajduje się w Reykjaviku, stolicy Islandii, i serwuje hot dogi od 1937 roku.
Bæjarins Beztu Pylsur oznacza "najlepsze hot dogi w mieście". Tradycyjny islandzki hot dog jest wyjątkowy, ponieważ składa się z mieszanki mięsa wieprzowego, wołowego i baraniego. Hot dog jest zwykle podawany w bułce z cebulą, piklowaną cebulą, ketchupem, majonezem i słodko-pikantnym musztardowym sosie remoulade.

Jednym z najbardziej znanych klientów Pylsuvagninn był były prezydent USA, Bill Clinton. Odwiedził stoisko podczas swojej wizyty na Islandii w 2004 roku. Jego zamówienie było jednak proste - hot dog tylko z musztardą. To spotkanie jest pamiętane do dziś, a stoisko Bæjarins Beztu Pylsur stało się jeszcze bardziej popularne po tej wizycie.
Zarówno dla turystów, jak i miejscowych, odwiedzenie Pylsuvagninn i spróbowanie ich słynnych hot dogów to prawie obowiązkowy punkt wizyty w Reykjaviku. Stoisko jest otwarte prawie całą dobę, co czyni je doskonałym miejscem na późny posiłek.
W zasadzie po wizycie otwarto kilka punktów. Hotdogi znajdziemy w Selfosie i Akureyri.
Hákarl - sfermentowany rekin grenlandzki
Słynny hákarl, to kulinarna wizytówka Islandii, którą jedni wspominają z dumą, inni z traumą, a wszyscy z pewnym szacunkiem. To nie jest potrawa wymyślona dla turystów. To jest stare, tradycyjne „tak się robi od zawsze”, kiedy trzeba było przetrwać zimę, a natura nie pytała o preferencje smakowe.
Rekin grenlandzki świeży jest trujący – ma w sobie toksyny, które w naturze zastępują mu nerki i robią za system chłodzenia. Dlatego Islandczycy od wieków stosowali prostą, choć niezbyt subtelną metodę: zakopać, przycisnąć kamieniami, zostawić, niech natura zrobi swoje. Po miesiącach fermentacji mięso traci toksyczne właściwości, ale za to zyskuje… charakter. I to taki, że nawet najtwardszy wiking mrużył oczy przy pierwszym podejściu.

Hákarl pachnie jak skrzynia narzędziowa, którą ktoś zostawił w rybackiej chacie przez całą zimę. Smakuje natomiast jak połączenie ryby, amoniaku i satysfakcji, że jednak człowiek to zjadł i nie umarł. Zaskakująco miękki, intensywny i – dla tych, którzy się odważą – całkiem wciągający. Islandczycy mówią, że pierwsze trzy kęsy są najgorsze. Później podobno robi się łatwiej. Słowo kluczowe: podobno.
Podaje się go w kostkach, często razem z kieliszkiem brennivínu, czyli lokalnej wódki, która pomaga całość „zamknąć tematem”. Hákarl to nie przysmak w sensie „ale to dobre!”. To bardziej rytuał, sprawdzian i opowieść w jednym. Zjesz – masz prawo opowiadać o tym przez resztę życia. Nie zjesz – nikt nie będzie oceniał, ale wewnętrznie będziesz wiedział, że Islandia miała nad tobą małą przewagę.
Jedno jest pewne: spróbować warto, choćby po to, by zrozumieć, jak wygląda tradycja, która przetrwała setki lat nie dlatego, że była pyszna, tylko dlatego, że działała. Jak cała Islandia – twarda, szczera i bez udawania.
A tak było w 2019 roku.
Uwaga!
Koniecznie zapoznaj się z regulaminem wyjazdów
Poznaj poradnik "Jak używać i obsługiwać Program Wypraw na telefonie lub tablecie?"
Uwaga! Program może zostać zmieniony.