
Niniejsza strona ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego ani ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych.
Prezentowane informacje służą przedstawieniu planowanego kierunku, charakteru oraz ogólnej koncepcji Wyprawy. Na obecnym etapie nie są prowadzone zapisy, a niniejszy opis nie stanowi podstawy do zawarcia umowy o udział w imprezie turystycznej.
Szczegółowe warunki uczestnictwa, program, termin, cena oraz informacje dotyczące zapisów zostaną udostępnione w formie odrębnej, oficjalnej oferty, po jej przygotowaniu i opublikowaniu przez Organizatora.
Informacje ogólne
Zapraszamy Cię na wyprawę, której klimat będzie chodził za Tobą jeszcze długo po powrocie — na obserwację obrączkowego zaćmienia Słońca 26 stycznia 2028 roku! Takie widowiska nie trafiają się co tydzień, a natura, jak to ma w zwyczaju, nie przyjmuje reklamacji ani powtórek.
Tym razem celujemy w Półwysep Iberyjski — hiszpańskie niebo o zimowej porze albo rozgrzane wiatrami Atlantyku niebo Madery. Oba miejsca mają to, co dla obserwatora najcenniejsze: stabilną pogodę, przejrzystość powietrza i ten trudny do opisania spokój, gdy czekasz na moment, w którym Księżyc zacznie „podgryzać” tarczę Słońca. A kiedy nadejdzie faza obrączkowa, na niebie zapali się świetlista aureola, efekt tak osobliwy, że człowiek przez chwilę zapomina nawet o aparacie.
Skoro zaćmienie przyciąga nas na południe Europy, to grzechem byłoby ograniczyć się jedynie do patrzenia w niebo. Hiszpania kusi swoją historią, brukowanymi uliczkami i kuchnią, która potrafi człowieka rozbroić szybciej niż najlepszy teleskop. A jeśli wybierzesz Maderę — przygotuj się na strome klify, zieleń jak z baśni i ocean, który potrafi brzmieć jak najlepsza ścieżka dźwiękowa do astronomicznych uniesień.
Na miejscu będą z Tobą doświadczeni obserwatorzy — ludzie, którzy widzieli już niejedno zaćmienie i dobrze wiedzą, jak przygotować Cię na te niezwykłe minuty, kiedy świat na chwilę zmienia zasady gry. Podpowiedzą, na co zwrócić uwagę, co sfotografować i dlaczego po takim wydarzeniu człowiek odruchowo zaczyna szukać kolejnego na mapie.
Jeśli masz ochotę przeżyć coś, o czym opowiada się jeszcze po latach — spakuj sprzęt, dobre buty i odrobinę astronomicznej ciekawości.
Rezerwuj miejsce już teraz. Styczeń 2028 nie będzie czekał.
Mapa obrączkowego zaćmienia Słońca, wg. © Xavier M. Jubier.
Mapa 1: Czas trwania fazy maksymalnej w zależności od miejsca. Źródło: The Eclipse App.
Dla kogo ten wyjazd?
Szukamy ludzi, którzy chcą zobaczyć coś naprawdę wyjątkowego i mają w sobie gotowość na przygodę większą niż codzienna krzątanina. Nie zabieramy ze sobą maruderów ani tych, którzy gaszą entuzjazm szybciej niż chmura zakrywa Słońce — taki wyjazd potrzebuje dobrej energii i ludzi, którzy chcą naprawdę przeżyć to, po co jadą.
Wyprawa będzie oparta na solidnym, sprawdzonym planie zwiedzania wybranego zakątka południowej Europy — Hiszpanii albo portugalskiej Madery. Przez kilka dni będziemy poznawać najciekawsze miejsca regionu: te, które potrafią oczarować historią, krajobrazem i klimatem zupełnie innym niż to, co znamy na co dzień.
A w samym środku tej przygody czeka nas powód całego zamieszania: obserwacja obrączkowego zaćmienia Słońca 26 stycznia 2028 roku. To będzie jeden z tych momentów, gdy człowiek milknie, bo nie ma sensu zagłuszać wrażeń słowami. I choć zaćmienie będzie jednym z najważniejszych punktów programu, cała wyprawa to dużo więcej niż chwilowa aureola wokół Słońca.
Uczestnictwo osób niepełnoletnich:
W wyprawie mogą brać udział osoby pełnoletnie.
Osoba niepełnoletnia może uczestniczyć wyjątkowo w wyprawie lub zlocie wyłącznie pod warunkiem:
● udziału pełnoletniego opiekuna prawnego lub osoby pełnoletniej pisemnie upoważnionej do sprawowania opieki;
● ponoszenia przez tę osobę pełnej odpowiedzialności za niepełnoletniego uczestnika przez cały okres trwania imprezy.
Warunki pogodowe
Styczeń nie jest najlepszym miesiącem w roku na obserwacje zaćmień na półkuli północnej. Zimne masy powietrza nad wyższymi szerokościami geograficznymi spychają szlaki wędrujących wyżów i niżów na południe, a pochmurna strefa konwergencji międzyzwrotnikowej, gdzie spotykają się północno-wschodnie i południowo-wschodnie pasaty, osiada wzdłuż równika i tuż na północ od niego. W efekcie powstaje globalny pas zaćmienia, który przechodzi przez kolejne obszary o dużym zachmurzeniu (rysunek 1), a najlepsze warunki pogodowe wypadają głównie nad oceanem.
Rysunek 1: Średnie styczniowe zachmurzenie w procentach, wyznaczone na podstawie 20 lat obserwacji satelitarnych.
Dane: CMSAF. Ścieżka zaćmienia: Xavier Jubier.
Mimo wszystko, na trasie ciągnącej się od Galapagos aż po Hiszpanię z pewnością znajdą się miejsca z lepszą pogodą. To zaćmienie oferuje trzy główne lądowe kierunki obserwacyjne: Wyspy Galapagos, północną część Ameryki Południowej oraz Półwysep Iberyjski, który zobaczy swoje trzecie zaćmienie w ciągu trzech lat. Każdy z tych regionów ma swoje „oazy” z mniejszym zachmurzeniem, ale trzeba ich starannie szukać — i często dają tylko skromną przewagę.
Madera
Portugalska wyspa Madera stanowi ciekawe wyzwanie dla podróżnika polującego na zaćmienie. Statystyki nasłonecznienia dla Funchal z tabeli 2 wypadają raczej przeciętnie, ale ukształtowanie terenu wyspy otwiera kilka bardzo obiecujących możliwości. Styczeń to środek pory deszczowej na Maderze, jednak opady zwykle pojawiają się w formie krótkich, intensywnych ulew. Liczba godzin słonecznych w Funchal daje jedynie około 50% szans na czyste niebo podczas zaćmienia.
Madera to jednak raj dla piechurów — ze strzelistymi szczytami oferującymi oszałamiające panoramy i słynnymi na całym świecie szlakami. Dla obserwatora zaćmienia te łatwo dostępne wysokości są szansą, by wyjść ponad warstwę niskich chmur, które zwykle otulają wyspę. Na pierwszym miejscu jest Pico do Arieiro, na które można wygodnie wjechać samochodem, a jego wysokość 1800 m daje nadzieję na warunki sprzyjające obserwacji.
Tabela 1: Dane klimatyczne dla wybranych lokalizacji wzdłuż ścieżki zaćmienia.
Poniższa tabela pokazuje, że widok ze szczytu Pico do Arieiro dawał w poprzednich latach 26 stycznia nieco większą szansę na wypatrzenie Słońca, ale różnica między udaną a nieudaną obserwacją wciąż oscyluje wokół proporcji 50/50 — zarówno na górze, jak i na wybrzeżu. Większość ciężkiej pogody na Maderze wynika z chmur związanych z systemami burzowymi przechodzącymi znacznie dalej na północ, a te są zbyt rozległe i zbyt grube, by nawet wysokie szczyty mogły sobie z nimi poradzić.
Owszem, w górach można czasem znaleźć się ponad częścią zachmurzenia, ale zdarza się też, że obserwując z poziomu morza, patrząc w poprzek oceanu, można zobaczyć fragmenty czystego nieba pod warstwą chmur zalegających nad lądem. Najrozsądniejszą opcją byłoby wybrać jedno z tych miejsc dopiero w dzień zaćmienia — z tym że decyzję trzeba będzie podjąć wcześnie, bo dojazd krętymi drogami na szczyty zajmuje sporo czasu.
Tabela 2: Subiektywna ocena prawdopodobieństwa zobaczenia zaćmienia w poprzednich latach 26 stycznia na Maderze i w Hiszpanii. „Y?” oznacza, że zaćmienie najpewniej byłoby widoczne, choć nie ma całkowitej pewności. „N?” wskazuje, że zaćmienie prawdopodobnie nie byłoby widoczne, ale miejscowe przejaśnienia mogły pozwolić na krótką obserwację. „Arieiro” odnosi się do górskiego szczytu na Maderze.
Półwysep Iberyjski
Gdy cień Księżyca kieruje się ku swojemu zachodniemu finałowi nad Hiszpanią, miłośnicy zaćmień muszą zmierzyć się z typowym dla zimy dużym zachmurzeniem. Mapa zachmurzenia na rysunku 9 (z nałożoną topografią) przypomina patchworkową kołdrę, z miesięcznymi średnimi wartościami w zakresie od 50 do 75 procent (0,50–0,70). Układ zachmurzenia w dużej mierze pokrywa się z ukształtowaniem terenu, choć w nieco nietypowy sposób. Wzdłuż ścieżki zaćmienia najniższe wartości zachmurzenia pojawiają się na południowych stokach wyżej położonych obszarów. Sugeruje to, że chmury niskiego i średniego pułapu są tam „zjadane” przez północne wiatry opadające ze zboczy.
Rysunek 2: Średnia styczniowa popołudniowa frakcja zachmurzenia nad Półwyspem Iberyjskim. Dane: NASA.
W Sewilli, położonej w dolinie rzeki Gwadalkiwir, niższe średnie zachmurzenie występuje kawałek na północ, na południowych stokach gór Sierra Morena. Różnica nie jest duża, około 8–10 procent, ale sugeruje, że w dzień z niskimi chmurami i północnym wiatrem można tam znaleźć przejaśnienia, przesuwając się w stronę Sierry. W Kordobie, znajdującej się wyżej i w węższej części doliny, ta przewaga spada do zaledwie kilku procent. Podobny efekt widać w Walencji, która również leży na południe od wyżej wyniesionego terenu, choć dodatkowo korzysta z bliskości Morza Śródziemnego. Kadyks również zyskuje dzięki położeniu nad oceanem — wody Zatoki Kadyksu mają najniższy poziom zachmurzenia wzdłuż całej linii centralnej (rysunek 3), około 45 procent.
W Portugalii nasłonecznienie i zachowanie chmur są bardzo podobne jak w Hiszpanii. Trasa zaćmienia przebiega nad terenem bez wyraźnej doliny rzecznej, dlatego najlepsze warunki pogodowe panują przy wybrzeżu. Zachmurzenie wzdłuż oceanu oscyluje wokół 55 procent, czyli o około 5 procent mniej niż w głębi lądu. Faro oferuje najbardziej optymistyczne statystyki — choć tylko odrobinę lepsze.
Dane o nasłonecznieniu w tabeli 2 potwierdzają pomiary satelitarne: Faro, Kadyks i Sewilla mogą pochwalić się największą liczbą godzin słonecznych w miesiącu, ale przewaga nad innymi hiszpańskimi i portugalskimi lokalizacjami jest niewielka. Jeśli ktoś lubi obserwować blisko krawędzi zaćmienia, zarówno Tanger na południu, jak i Sines na północy mają porównywalne wartości. Niestety, analiza pogody w dniu zaćmienia dla trzech hiszpańskich lokalizacji też nie nastraja przesadnie optymistycznie — liczba dni pochmurnych przewyższa słoneczne, z wyjątkiem Sewilli.
Gibraltar to miejsce, które lubi „kolekcjonować” chmury. Zimą wiatr potrafi tam dać w kość, a wschodni Levanter często osiąga siłę sztormu — co sprzyja gromadzeniu się zachmurzenia wokół Skały. Zbliżające się fronty chłodne przynoszą porywisty południowo-zachodni wiatr, ale gdy front przejdzie, umiarkowany zachodni Poniente często obiecuje rozpogodzenia.
Jednym z kluczowych czynników przy wyborze miejsca blisko końcowego odcinka ścieżki jest bardzo niska wysokość Słońca podczas maksymalnej fazy. W Walencji Słońce wznosi się zaledwie na 2°, a w Albacete tylko o jeden stopień wyżej. Z tych miejsc, na wschodzie Hiszpanii, każdy wyższy obłok w promieniu 170–200 km może skutecznie zasłonić widok. Jeszcze dalej na wschód, na Ibizie, tylko zachodnie wybrzeże wyspy daje szansę na obserwację zachodzącego Słońca — ale jeśli trafi się pogoda, widok będzie niezapomniany.
Patrząc na całą trasę zaćmienia (patrz Rysunek 1), wyraźnie widać kilka trendów. Najmniejsze zachmurzenie panuje nad wodami oceanu oraz wzdłuż wybrzeży Ameryki Południowej i Półwyspu Iberyjskiego. Nad dorzeczem Amazonki zachmurzenie jest niemal jednolite, z wahaniami jedynie o 10–15 procent wokół wartości 90 procent. Na Galapagos linia centralna przechodzi na południe od wysp, ale warunki chmurowe podobne do minimum z rysunku 4 (~50%) można znaleźć na wodach na zachód od Isabela i na południe od Fernandiny.
To zaćmienie daje umiarkowaną szansę powodzenia — nawet w najlepszych miejscach — i tylko ograniczone możliwości przemieszczania się, poza Peru i Półwyspem Iberyjskim.
Rysunek 3: Widok zachmurzenia na całej długości linii centralnej zaćmienia.
Czarna linia przedstawia średnie wartości zachmurzenia z porannego przelotu satelity Terra; niebieska linia pokazuje średnie z popołudniowego przelotu satelity Aqua. Dane: NASA.
Opis na podstawie strony www.eclipsophile.com
Wybór pomiędzy Maderą a Hiszpanią
✅ Dlaczego Madera może mieć sens?
Madera jest na „trasie” zaćmienia — według map przebiegu, ścieżka obrączkowa obejmuje też wyspy przy Atlantyku. Masz możliwość wspiąć się na wysoko położone punkty (np. szczyt ~1800 m, jak podano w analizie dla Pico do Arieiro), co daje szansę wyjść ponad chmury — czyli realna nadzieja na czyste niebo. Madera to ponadto piękne, dramatyczne widoki, naturalna sceneria, ocean — podróż na zaćmienie może być też wyprawą krajoznawczą i przygodową, nie tylko astronomiczną.
Jednak – i tu sporo „ale”:
Styczeń to pora deszczowa na Maderze. Według danych dla Funchal, statystycznie jest dość duże zachmurzenie — to oznacza, że szansa zobaczenia zaćmienia jest raczej 50/50, a obserwacja z wysokości to loteria.
Jeśli ktoś woli pewność, a nie „na żyletce”, to Madera to ryzyko — trzeba być gotowym, że może się nie udać, chyba że pogoda dopisze.
✅ Dlaczego południowa Hiszpania może być lepszym wyborem
Ścieżka obrączkowa przebiega także przez południową Hiszpanię i Gibraltar — więc formalnie masz równie dobre szanse zobaczyć „ring of fire”. W Hiszpanii znajdziesz miejsca, gdzie statystyki zachmurzenia są relatywnie lepsze: nad wybrzeżami i w dolinach/równinach — np. nad oceanem, lub w dolinie rzek, co daje większą szansę na przejaśnienia.
Dodatkowo Hiszpania niesie bonus — architekturę, kulturę, jedzenie, łatwość podróżowania i infrastrukturę. To znaczy, nawet jeśli zaćmienie się nie uda (z powodu chmur), to i tak masz z głowy całkiem przyjemny wypad. (To tradycjonalista we mnie mówi: zawsze dobrze mieć plan B.)
Minusy? Rzeczywiście — zimą też bywa pochmurno, a w konkretnym dniu prognoz pogody może być loterią. Analiza mówi, że przy zachmurzonym niebie szanse zmniejszają się.
🎯 Wstępna rekomendacja: południowa Hiszpania
Jeśli zależy nam głównie na zwiększeniu prawdopodobieństwa, że zaćmienie naprawdę się odbędzie, lepiej celować w Hiszpanię. Mniej ryzyka z pogodą, większa stabilność, a do tego — całe zaplecze turystyczne, co przy podróży z Polski ma ogromne znaczenie. Wybierając Hiszpanię, możemy dodatkowo zwiedzić kilka niesamowitych miejsc jak: Sewila, Malaga, a nawet udać się na Giblartar. Słońce niestety w momencie fazy maksymalnej znajduje się "tylko" 8° nad horyzontem.
Jeśli natomiast jesteśmy łowcą przygód, lubimy naturę, góry i nie boimy się pogody — Madera to świetny, romantyczny, ale bardzo ryzykowny wybór. Słońce w momencie fazy maksymalnej znajduje się "aż" 18° nad horyzontem.