Forum AstroCD
http://astrocd.pl/forum/

Wielki problem!
http://astrocd.pl/forum/viewtopic.php?f=73&t=2909
Strona 1 z 1

Autor:  Grzegorz Czernecki [ niedziela, 8 stycznia 2012, 16:18 ]
Tytuł:  Wielki problem!

Panowie mam wielki problem ,mianowicie rozleciał mi się kabelek do długich czasów a konkretnie jego końcówka.Nie było by oczywiście żadnego problemu gdyby rozleciało się to nie w gniazdku a tu po prostu ta końcówka została mi w gnieździe canona i za cho...ę nie wiem jak to wyciągnąć. Cały dzień wczoraj i połowę dzisiejszego to męczyłem i już nie nam pomysłów jak to za przeproszeniem goowno wyciągnąć :cry: :cry: :evil: POMOCY!!!!!!!

Załączniki:
DSC07298.JPG
DSC07298.JPG [ 153.7 KiB | Przeglądane 4429 razy ]

Autor:  Tomasz Famulski [ niedziela, 8 stycznia 2012, 16:31 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

Zasadniczo to chyba nie masz zbyt wielu opcji bo albo uda ci sie podejsc z boku tego co zostalo jakas igla i wydlubac albo otworzyc aparat i wypchnac te koncowke od srodka

aa przyszlo mi jeszcze do glowy ze moglbys uzyc jakiegos malego patyczka srobki czy cos przesmarowac to jakims klejem na koncu np super glue i przykleic koncowke do tego jak klej zlapie to probowac wyciagnac tylko musialbys mocno uwazac zeby nie przykleic sie do gniazda i nie zapaprac go klejem :)

Autor:  Grzegorz Czernecki [ niedziela, 8 stycznia 2012, 17:50 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

z klejem już próbowałem ,i nici nie chce trzymać. :cry:

Autor:  Piotr Samek [ niedziela, 8 stycznia 2012, 18:22 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

Albo magnes neodymowy - tylko uważać przy aparacie z tym!!! Ale znając życie skoro się ukruszył, to pewnie zaklinował się.
Raczej zostanie wymiana gniazda. Miałem kiedyś podobny problem ale wpadło coś innego. Przelutowałem gniazdo, tyle że to nie było w aparacie...

Ewentualnie, tak jak kolega radzi - wypchnąć od środka, tylko to też zależy jak gniazdo wygląda. Czasem ma małe otworki...

Autor:  Radoslaw Kaminski [ niedziela, 8 stycznia 2012, 19:37 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

Grzesiu,

moim zdaniem nie masz wyboru tylko musisz rozkręcić korpus canona. Nie wiem niestety jakie jest to gniazdo czy otwarte czy zamknięte. Poszukaj canon 400D service manual w google. Jeżeli aparat nie jest na gwarancji to nie ma się czego bać. Ja rozkręcałem swój 30D i sam naprawiałem. To co podpowiem, to uważaj na zatrzaski taśm mocujących elementy ja jeden zaczep urwałem i miałem kupę problemów aby to jakoś bez zatrzasku zamocować. Da się bo działa ale co przeszedłem ;-)

Autor:  Grzegorz Czernecki [ niedziela, 8 stycznia 2012, 19:48 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

Dzięki Radku ,tak zrobiłem i rozkręciłem korpus i to co pod tylną obudową zobaczyłem to....zrezygnowałem , jak bym to wszystko porozkręcał to obawiam się ,że już bym tego nie poskładał :( , bez serwisu się chyba nie obejdzie. Tylko ciekawe ile sobie zaśpiewają :shock: :o

Autor:  Radoslaw Kaminski [ niedziela, 8 stycznia 2012, 19:56 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

Nie poddawaj się! Znajdź w sieci instrukcję serwisową. Ja swojego canona rozbebeszyłem prawie do migawki i działa. Co prawda to był mniej upakowany 30D ale jednak. Oczywiście jak zupełnie nie czujesz się na siłach to idź do serwisu. Zresztą instrukcja to podstawa, bo może się okazać, że gniazdo jest PEŁNE (zabudowane) a nie otwarte i nic nie zdziałasz.
Tak więc najpierw instrukcja serwisowa.

Autor:  Grzegorz Czernecki [ niedziela, 8 stycznia 2012, 20:31 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

uffffffffff udało się ,obskubałem zapałkę tak ,żeby weszła w ten malutki otworek posmarowałem samą końcówkę lekko kropelką i lekko wbiłem ,po dziesięciu minutach pewny tego ,że nic z tego nie będzie ( bo wcześniej próbowałem z drucikiem tego samego) ciągne i TADAAAAAAMMMM!!!!! :D :D

Autor:  Adam Krawczyk [ niedziela, 8 stycznia 2012, 20:56 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

To fajnie, że Ci się udało, bo myślałem, że opcja z klejem nie jest najlepsza. Wydawało mi się, że pokleisz całe gniazdo.

Autor:  Grzegorz Czernecki [ niedziela, 8 stycznia 2012, 20:59 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

A myślisz ,że nie trzęsłem tyłkiem :D :lol:

Autor:  Tomasz Famulski [ niedziela, 8 stycznia 2012, 21:35 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

Tylkiem to sobie mogles trzasc najwazniejsze bylo zeby ci sie reka nie trzesla :lol: :lol:

Autor:  Artur Janda [ niedziela, 8 stycznia 2012, 21:38 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

Troszku się spóźniłem. Kiedyś miałem podobną zagwozdkę. Dobrze,że ci się udało. Tak na przyszłość w razie czego jakby co, mój sposób:
- bierzemy kawałek gołego drucika z odrobiną kalafonii na końcówce i wkładamy do "utkniętej" części tak, żeby trochę pasty tam zostało
- ocynowujemy tą samą końcówkę drucika
- wkładamy drucik do środeczka posiłkując się np. pensetą
- podgrzewamy lutownicą wystającą końcówkę
- czekamy chwilkę,aż wystygnie
- ciągniemy i voila

Autor:  Grzegorz Czernecki [ niedziela, 8 stycznia 2012, 21:50 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

Artur miałem też już taką myśl ,tylko nie wiedziałem jak to ugryźć ,a tak to g.....o wyglądało.

Załączniki:
IMAG0052.jpg
IMAG0052.jpg [ 492.17 KiB | Przeglądane 4361 razy ]

Autor:  Artur Janda [ niedziela, 8 stycznia 2012, 22:00 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

Tak na oko z tym samym walczyłem. W każdym razie dalymy rade:) Każdy sposób dobry, gdy jest skuteczny;)

Autor:  Tomasz Famulski [ niedziela, 8 stycznia 2012, 22:06 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

No fakt choc nie wiem czy z cyna nie byloby bardziej ryzykowne bo jak juz zaczniesz podgrzewac ten drucik to nie masz zadnej kontroli jak bylo jej za duzo lub za mocno roztopisz to masz gniazdo zalane na dobre i juz raczej nic z nim nie zrobisz. Ale kazdy skuteczny sposob jest dobry to racja :)

Autor:  Artur Janda [ niedziela, 8 stycznia 2012, 22:17 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

Wystarczyło dosłownie ocynować ściankę bez żadnych "nadlań"

Autor:  Radoslaw Kaminski [ poniedziałek, 9 stycznia 2012, 12:13 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

No to gratuluje Grzegorz, przede wszystkim odwagi ;-)
Chociaż z drugiej strony - i tak przecież nie działało :D

Autor:  Grzegorz Czernecki [ poniedziałek, 9 stycznia 2012, 12:29 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem !!!!!!

Radoslaw Kaminski napisał(a):
No to gratuluje Grzegorz, przede wszystkim odwagi ;-)
Chociaż z drugiej strony - i tak przecież nie działało :D

He,he, dokładnie, przypuszczam ,że i tak bym tego do serwisu nie zaniósł ,najpierw bym to rozebrał i potem znająć życie już bym musiał iść do serwisu :lol:, ale z kilkoma usterkami :lol:

Autor:  Jan Polak [ poniedziałek, 9 stycznia 2012, 20:20 ]
Tytuł:  Re: Wielki problem!

Grześku, powiem Ci, że miałeś dużo szczęścia z tą "kropelką".
Kiedyś odkleił mi się, z jednej strony, w telefonie pasek plastikowy, rozdzielający wiersze klawiatury.
Użyłem "kropelki" dosłownie na końcu igły.
Jak zwykle bywa "kropelka" rzadko klei to co chcemy więc i tym razem skleiła bok klawisza do paska plastikowego.
Aby rozdzielić delikatnie drapałem małą igłą by je rozdzielić. Spoina była tak skuteczna, że drapaniem uszkodziłem jedną z trzech warstw folii z której zbudowana była elastyczna klawiatura pod klawiszem - przerwałem dwie ścieżki.
Rząd klawiszy przestał działać a telefon nadaje się na części.
ALE PASEK ROZDZIELAJĄCY JUŻ NIE ODSTAJE :lol:
Powiedziałem sobie: nigdy więcej nie będę grzebał jeśli nie będę wiedział, jakie niespodzianki czekają głębiej, w środku.
Mądry Polak po szkodzie.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/