Forum AstroCD
http://astrocd.pl/forum/

Kwiecień 2015
http://astrocd.pl/forum/viewtopic.php?f=16&t=5194
Strona 5 z 5

Autor:  Paweł Baran [ środa, 29 kwietnia 2015, 08:21 ]
Tytuł:  Re: Kwiecień 2015

Progress może nie dolecieć
Rosyjski, towarowy statek kosmiczny Progress M-27M, wystrzelony dziś na pokładzie rakiety Sojuz 2.1A z kosmodromu Bajkonur, może nie dolecieć na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Agencja Roscosmos informuje, że kapsuła poprawnie oddzieliła się od ostatniego stopnia rakiety, ale nie weszła na właściwą orbitę, pojawiły się też problemy z rozłożeniem anten potrzebnych do nawigacji. Zaplanowany na dziś manewr cumowania Progressa do ISS przełożono na czwartek.


Pierwotny plan zakładał, że Progress będzie cumował do ISS po zaledwie sześciu godzinach od startu. To nowy schemat lotu, wykorzystywany od kilku lat zarówno w przypadku Progressów, jak i załogowych Sojuzów. Do przyłączenia się do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dochodzi po zaledwie 4 okrążeniach Ziemi. Alternatywą jest tradycyjny, stosowany wcześniej schemat cumowania po dwóch dniach i 34-krotnym okrążeniu Ziemi.

Pierwsze doniesienia wskazywały, że nie otwarły się planowo anteny systemu nawigacyjnego KURS umożliwiającego automatyczne dokowanie. Eksperci NASA, cytowani przez portal space.com, twierdzą jednak, ze może chodzić o anteny innego systemu. Jeśli faktycznie usterka dotyczyłby systemu KURS i nie udałoby się jej skorygować, Progress po znalezieniu się na właściwej orbicie będzie mógł być cumowany "ręcznie" z pokładu ISS. Przejście na dłuższą ścieżkę dokowania jest zgodną z planem procedurą awaryjną, przewidzianą w przypadku wszystkich lotów Progressów i Sojuzów.

Pierwotny plan zakładał, że Progress będzie cumował do ISS po zaledwie sześciu godzinach od startu. To nowy schemat lotu, wykorzystywany od kilku lat zarówno w przypadku Progressów, jak i załogowych Sojuzów. Do przyłączenia się do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dochodzi po zaledwie 4 okrążeniach Ziemi. Alternatywą jest tradycyjny, stosowany wcześniej schemat cumowania po dwóch dniach i 34-krotnym okrążeniu Ziemi.

Pierwsze doniesienia wskazywały, że nie otwarły się planowo anteny systemu nawigacyjnego KURS umożliwiającego automatyczne dokowanie. Eksperci NASA, cytowani przez portal space.com, twierdzą jednak, ze może chodzić o anteny innego systemu. Jeśli faktycznie usterka dotyczyłby systemu KURS i nie udałoby się jej skorygować, Progress po znalezieniu się na właściwej orbicie będzie mógł być cumowany "ręcznie" z pokładu ISS. Przejście na dłuższą ścieżkę dokowania jest zgodną z planem procedurą awaryjną, przewidzianą w przypadku wszystkich lotów Progressów i Sojuzów.

Grzegorz Jasiński

http://www.rmf24.pl/nauka/news-progress ... Id,1724712

Autor:  Paweł Baran [ środa, 29 kwietnia 2015, 08:22 ]
Tytuł:  Re: Kwiecień 2015

Żegnaj, Messengerze! Spokojnie rozbij się na Merkurym
Paweł Ziemnicki
Przez cztery lata sonda kosmiczna Messenger badała dla nas planetę Merkury. "Messenger" to po angielsku posłaniec. Jutro ten nasz ziemski posłaniec zderzy się z planetą nazwaną na cześć rzymskiego posłańca bogów.
Misja Messengera zaczęła się 3 sierpnia 2004 roku, kiedy wystartował w swoją wieloletnią podróż do najbardziej wewnętrznej planety Układu Słonecznego. 18 marca 2011 r. wszedł na orbitę wokół Merkurego.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75476,17832351,Zeg ... z3YfkZ2gNO
http://wyborcza.pl/1,75476,17832351,Zeg ... kurym.html

Autor:  Paweł Baran [ środa, 29 kwietnia 2015, 17:53 ]
Tytuł:  Re: Kwiecień 2015

Mineralny make-up Merkurego. Przedostatni przekaz sondy Messenger
Zdjęcie przedstawiające coś na kształt malowanej szklanej kulki, to niesamowity obraz tego, co "zobaczyła" sonda Messenger podczas swojej czteroletniej podróży wokół Merkurego. To ostatnia wiadomość sondy, która niebawem zakończy swój lot i roztrzaska się o skały.
Różne kolory na powierzchni obrazują odbieranie różnych długości fal światła. NASA wizualizuje te długości nadając im kod kolorystyczny: barwę czerwoną, zieloną i niebieską tak, aby ludzkie oko mogło dostrzec różnicę między nimi.
Efekt czteroletniej pracy
Zadaniem sondy jest rozpoznanie właściwości chemicznych powierzchni planety, jej historii geologicznej, stanu jądra i natury pola magnetycznego. Sonda została zaprojektowana tak, by badać środowisko planety z orbity.
Od 17 marca 2011 roku, kiedy to sonda znalazła się na orbicie, zbierała pomiary różnych długości fal świetlnych, stanowiące podstawę do opracowania modelu składu mineralnego powierzchni planety. Naukowcy połączyli te dane wraz z obrazami, pobranymi z pokładowego systemu fotograficznego Mercury Dual Imaging System, dzięki czemu na zdjęciach widać ukształtowanie terenu.
Messenger ujawnił zawiłości intrygującego świata pierwszej planety od słońca. Misja pozwoliła nam przekonać się o bogactwie i różnorodności powierzchni pod względem składu chemicznego. Sonda wychwyciła również dziwne przesunięcie pola magnetycznego.
Sfotografowała dziwne "dziuple", w których materiał wygląda jakby wygotowywał się pod palącym słońcem. Odnaleziono rozległe osady wulkaniczne. Okazało się też, że planeta skurczyła się aż o 7 km w promieniu. A przede wszystkim okryto pokłady zamarzniętej wody w głębinach polarnych kraterów, gdzie promieniowanie słoneczne nigdy nie dociera.
Kula malowana pyłem kometarnym
Powierzchnia Merkurego niezwykle przypomina powierzchnię ziemskiego Księżyca. Średnio Merkury jest znacznie ciemniejszy. Jest też nieco od niego większy, pełen surowych, złowrogich krajobrazów. W ciągu dnia temperatura może osiągnąć tam około 430 st. C i spada do -180 st. C w nocy. Powierzchnię mogą zaciemniać uderzenia mikrometeorytów i bombardowanie wiatru słonecznego, procesy, które wytwarzają cienką warstwę nanocząstek żelaza.
Misja Messenger
Sonda Messenger (skrót od Mercury Surface, Space Environment, Geochemistry and Ranging) jest pierwszą, która znalazła się na orbicie Merkurego. Odkąd się tam pojawiła w 2011 roku, użyła zaawansowanych pokładowych instrumentów naukowych, aby poznać historię najmniejszej planety w układzie słonecznym.
- Po raz pierwszy w historii mamy prawdziwą wiedzę o Merkurym, który okazuje się być fascynujacą częścią Układu Słonecznego- powiedział John Grunsfeld z Naukowego Dyrektoriatu Misyjnego NASA. - Kiedy operacja kosmiczna dobiegnie końca, będziemy świętować coś więcej niż tylko sukces misji. To początek długiej podróży, która doprowadzi do odkrycia naukowych tahemnic Merkurego - dodał.
W ciągu czterech lat udało się zebrać ponad 250 tysięcy zdjęć i innych danych. Pod koniec kwietnia sondzie Messenger zabraknie paliwa, a wtedy grawitacja ściągnie ją w kierunku powierzchni planety z prędkością 3,9 km/s. Zgodnie z planem ma to nastąpić niebawem - 30 kwietnia 2015 roku. Będzie to bardzo ważny element całego programu, gdyż sonda podczas swojego spiralnego lotu będzie dostarczać bardziej szczegółowe obrazy Merkurego.
- Pracowałem nad tą misją przez 19 lat. To jak stracić członka rodziny. Nie można się na to przygotować - powiedział magazynowi Nature dowodzący programem Messenger, Sean Solomon.
Źródło: mirror.co.uk, NASA, independent.co.uk, dailymail.co.uk
Autor: ab/mk
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pog ... 1,1,0.html

Autor:  Paweł Baran [ środa, 29 kwietnia 2015, 19:19 ]
Tytuł:  Re: Kwiecień 2015

Awaria rosyjskiego statku Progress. "Niemożliwe dokowanie do ISS"
Fiasko misji, która miała dostarczyć astronautom dwie i pół tony wyposażenia, w tym jedzenia, tlenu i paliwa. Bezzałogowy, transportowy statek kosmiczny Progress ze względu na usterki techniczne nie będzie mógł przycumować do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Szef rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos Igor Komarow i wymienił listę poważnych problemów, które pojawiły się po starcie statku z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. - W związku z tym, jego dalszy lot zgodnie z planem oraz dokowanie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej jest niemożliwe - dodał szef Roskosmosu. Oznacza to, że Progress spłonie w ziemskiej atmosferze.
Wczoraj media informowały, ze naukowcy po starcie nie mogli nawiązać łączności ze statkiem a nawet, że wymknął się on im całkowicie spod kontroli.

NASA zapewniała wcześniej, że jeśli misja zakończy się fiaskiem, to astronauci z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej tego nie odczują. Jedzenia starczy im jeszcze na cztery miesiące.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... &_ticrsn=3
Moment wystrzelenia z kosmodromu Bajkonur rosyjskiej rakiety Soyuz-2.1a ze statkiem transportowym Progress M-27M (
PAP/EPA / ROSCOSMOS

Załączniki:
Awaria rosyjskiego statku Progress.jpeg
Awaria rosyjskiego statku Progress.jpeg [ 162 KiB | Przeglądane 1952 razy ]

Strona 5 z 5 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/